Yard
Mogli, jak inni koledzy z Dublina, pójść w folk i rocka, ale dość wcześnie wpadli na pomysł na połączenie postpunku i elektroniki. Wiedzieli też, że ojczysta Irlandia będzie być dla nich jedynie startem, a metą inne kraje i kontynenty. Musieli tylko rozgryźć, jak to zrobić. Historia tego zespołu może być dobrą inspiracją dla wszystkich innych, którzy przyjadą na Great September i tak jak oni swoją muzykę chcą wynieść do wielkich scen. Yard zawsze był zespołem stawiającym przede wszystkim na koncerty. „Włożyliśmy w nie mnóstwo pracy, aby zapewnić publiczności wyjątkowe doznania”, mówią. „Stawiamy na ucieczkę od rzeczywistości. Chcemy, aby nasze występy były miejscem, gdzie można zapomnieć o wszystkim, co dzieje się poza czterema ścianami klubu”. My jesteśmy kupieni! Nie możemy się was doczekać na Grejcie!