KUP BILET

Dużo słodyczy, ale i gorzkiego posmaku – tak w skrócie brzmi debiutancki album Marie, zatytułowany nieco przewrotnie „Babyhands”. Przewrotnie, bo mimo klimatu beztroskiej zabawy, szaleństwa, może dziecinności, mamy tu do czynienia z całkiem dojrzałym i świadomym podejściem do kompozycji.

WYBIERZ SERWIS