Jan Majewski
Jurorzy nie widzieli go w finale „The Voice of Poland”, za to publiczność przyznała mu swoją nagrodę na festiwalu w Opolu. I z każdą Jana kolejną piosenką grono fanów – zwłaszcza jego głosu i wrażliwości – powiększa się. Balansuje na pograniczu alternatywnego rocka i psychodelii, czerpie z twórczości m.in. Jimiego Hendrixa, Jeffa Buckleya i chce, by jego muzyka była jak najbardziej organiczna. Nigdy sztuczna. Jeśli już: śmiało eksperymentująca rockowe przestworza. Jeśli ktoś go kojarzy tylko z telewizyjnego show ale pierwszych nagrań, na Grejcie musi zrobić aktualizację. Gdy Jan pracował nad pierwszą płytą, miał 16 lat. Dziś czuje się dużo dojrzalszy muzycznie i pewniejszy tego, co robi. A ostatnio z producentami związanymi z legendarnym Sun Studio w Memphis, robi na przykład materiał, który bardzo chcemy poznać!